|
Solina - piękny akwen, który nawet dorobił się już wielu o piosenek na swój temat. Przeuroczy diament położony pośród zielonych (niekiedy bardzo stromych) wzniesień. Niedaleko stąd Połoniny, kraina Łemków i Bojków. Jednym słowem przepiękne Bieszczady... skąd więc tam kolejny już Festiwal Piosenki Żeglarskiej "Cypel"? Nie wiemy! Jedyne co może tłumaczyć to zjawisko, to chyba fakt, że im dalej od morskiej bryzy tym bardziej się jej pragnie. Tam z dala od morza zdobyliśmy pierwsze miejsce! Ale po kolei...
Tak więc w tak odległy zakątek naszego kraju, został zaproszony do konkursu nasz zespół - "Może i My". Wszak staramy się ograniczać już nasze występy konkursowe, ale jakoś tam nas jeszcze nie było. Padła decyzja jedziemy!
Wspaniale było zobaczyć starych znajomych, którzy (o dziwo!) również startowali w konkursie! Tak więc mieliśmy jako "przeciwników" wykonawców o ugruntowanej już marce (z tymi "przeciwnikami" - to taki żart, bo nie będziemy się rozpisywać o "afterparty" ;P). Razem z nami wystąpiły:
ZKM Wrocław
Może i My
Ponton Band
Marcin Magdziar
Przemkowie z Białegostoku
SOS Szkwał
Morże Być
Poziom bardzo wysoki - jakby ktoś nie kojarzył to: Przemkowie to część dawnego PrawegoOstrego, a Marcin to członek nieistniejącego już również Poszedłem na Dziób (z pewnością znacie niejaki utwór pt "Cutty Sark" :P).
W tym szacownym gronie przyszło nam stanąć w szranki, jakież było nasze zdziwienie kiedy werdykt Jury zabrzmiał: I miejsce - Może i My!
Kolejne miejsca to:
II miejsce - Morże Być
III miejsce - Przemkowie z Białegostoku
No cóż nie lubimy się jakoś chwalić, ale musieliśmy o tym napisać. Wspaniały był to początek urlopu!
|
|
Zmieniony ( 07.09.2008. )
|